loading...
Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
XV Niedziela okresu zwykłego | Wspomnienie obowiązkowe Św. Marii Magdaleny | czytania na dziś »

niedziela 22 lipca 2018

Księga Jeremiasza 23,1-6.

Pan mówi: «Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce z mojego pastwiska». Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moje owce, rozpędziliście i nie zajęliście się nimi. Oto Ja się zajmę nieprawością waszych uczynków. Ja sam zbiorę Resztę mych owiec ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, aby były płodne i liczne. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani trzeba będzie szukać którejkolwiek. Oto nadejdą dni, kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: "Pan naszą sprawiedliwością"».

Księga Psalmów 23(22),1-3a.3b-4.5.6.

Pan jest moim pasterzem: niczego mi nie braknie, Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów, Namaszczasz mi głowę olejkiem, kielich mój pełny po brzegi. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy.

List do Efezjan 2,13-18.

Bracia: Teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur — wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i aby tak jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

Ewangelia wg św. Marka 6,30-34.

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz Św. Beda Czcigodny

„Wtedy Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali”. Apostołowie nie są sami...; są jeszcze inni uczniowie oraz uczniowie Jana Chrzciciela... „A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”. Aby pojąć, jak bardzo uczniowie potrzebowali odpoczynku, ewangelista dodaje: „Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu”. To zmęczenie nauczających, a także zapał tych, którzy pozwalali się pouczać wskazują, jak bardzo wszyscy byli wówczas szczęśliwi. Gdyby tylko opatrzność Boża działała podobnie w naszej epoce i wielka liczba wiernych tłoczyła się wokół głoszących Słowo, nie pozwalając im nawet na wypoczynek i nabranie sił!... Gdyby żądać od nich w czas i w niewczas słowa wiary i posługę zbawienia, to pragnęliby sami rozważać Boże nakazy i wypełniać je nieustannie, w taki sposób, że ich czyny nie przeczyłyby ich nauce. „Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno”... Ludzie poszli za nimi. Z pośpiechem wyruszyli przez pustynię, nie na osłach czy innych wozach, ale pieszo, a przez ten osobisty wysiłek pragnęli pokazać, jak bardzo troszczą się o swoje zbawienie. W zamian Jezus przyjął tych zmęczonych ludzi. Jako Zbawiciel i lekarz pełen mocy i dobroci, pouczał niewiedzących, uzdrowił chorych, nakarmił głodnych, a w ten sposób ukazywał, jak wielką radość sprawiała Mu miłość wierzących.



Źródło: http://ewangelia.org
do góry