loading...
Imieniny: Benedykta, Izodory, Wacławy
Sobota V tygodnia Wielkiego Postu | Wspomnienie dowolne Św. Izydora | czytania na dziś »

Sobota, 4 Kwietnia

Księga Wyjścia 14,15-31.15,1a.

Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz Izraelitom, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze, i rozdziel je na dwoje, a wejdą Izraelici w środek morza na suchą ziemię. Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan tak, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Pan». Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskim. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc. Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wody gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, a Izraelici szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy weszli za nimi w środek morza. O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką trudnością mogli się naprzód posuwać. Egipcjanie krzyknęli: «Uciekajmy przed Izraelem, bo w jego obronie Pan walczy z Egipcjanami». A Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców». Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie, uciekając, biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w środku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych; nie ocalał z nich ani jeden. Izraelici zaś szli po suchym dnie morskim, mając mur wodny po prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi. Wtedy Mojżesz i Izraelici razem z nim śpiewali taką pieśń ku czci Pana:

Księga Wyjścia 15,1b-2c.3-4.5-6.17-18.

Zaśpiewam na cześć Pana, który okrył się sławą, gdy konia i jeźdźca pogrążył w morskiej toni. Pan jest moją mocą i źródłem męstwa, Jemu zawdzięczam moje ocalenie. On Bogiem moim, uwielbiać Go będę, Pan wojownik potężny, «Ten, który jest», brzmi Jego imię. Rzucił w morze rydwany faraona i jego wojsko. wybrani wodzowie legli w Morzu Czerwonym. Przepaści ich ogarnęły, jak głaz runęli w głębinę. Uwielbiona jest potęga prawicy Twej, Panie, Prawica Twa, o Panie, starła nieprzyjaciół. Wprowadziłeś ich i osadziłeś na górze twego dziedzictwa. W miejscu, które uczyniłeś swym mieszkaniem, w świątyni zbudowanej Twoimi rękami, Pan jest Królem na zawsze i na wieki.

List do Rzymian 6,3-11.

Bracia: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia ciała grzesznego dawny nasz człowiek został z Nim współukrzyżowany po to, byśmy już dłużej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, został wyzwolony z grzechu. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.

Ewangelia wg św. Mateusza 28,1-10.

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby martwi. Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: „Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie”. Oto, co wam powiedziałem». Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Homilia grecka z IV wieku

Oto godzina, kiedy pojawia się błogosławione światło Chrystusa; czyste promienie Ducha powstają i niebo otwiera swoje skarby boskiej chwały. Rozmywa się noc ogromna i ciemna, gęste ciemności rozpraszają się, smutny cień śmierci topi się w mroku. Życie rozlewa się na wszelką rzecz; wszystko jest napełnione światłem bez końca. Świt nad świtami wstępuje na ziemię i Ten, który istniał przed jutrzenką (Ps 109,3), przed gwiazdami, nieśmiertelny i potężny, wielki Chrystus, lśni nad wszystkimi bytami mocniej niż słońce. Dla nas, którzy wierzymy w Niego, rozpoczyna się dzień światła, ogromny, wieczny, którego nic nie zagasi: to mistyczna pascha, świętowana w zapowiedzi przez Prawo, dokonana w prawdzie przez Chrystusa. Pascha cudowna, wspaniała moc Boża, dzieło Jego potęgi, prawdziwe święto, wieczna pamiątka: oswobodzenie wszelkiego cierpienia rodzi się z Męki, nieśmiertelność rodzi się ze śmierci, życie rodzi się z grobu, uzdrowienie rodzi się z rany, podniesienie rodzi się z upadku, wniebowstąpienie rodzi się z zejścia do piekieł. […] To najpierw kobiety widziały Go zmartwychwstałego. Jak kobieta pierwsza sprowadziła grzech na świat, tak też znowu pierwsza niesie nowinę o życiu. To dlatego usłyszały te święte słowa: „Radujcie się!” (Mt 28,9, gr.), aby pierwszy smutek został pochłonięty przez radość zmartwychwstania. […] Wobec tak wielkiej tajemnicy – człowieka wstępującego teraz z Bogiem – moce niebieskie wołały z radością do zastępów anielskich: „Bramy, podnieście swe szczyty i unieście się, prastare podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały!” Aniołowie ujrzeli cud: natura ludzka zjednoczona z boską i zawołali z kolei: „Któż jest tym Królem chwały?” A tamci odpowiedzieli: „To Pan Zastępów: On sam Królem chwały; Pan, dzielny i potężny, Pan, potężny w boju” (Ps 23,7nn).



Źródło: http://ewangelia.org
do góry Array ( [status] => 1 )